Godzina pierwsza *po wydarzeniu*
Czuję ból.
Godzina druga
To mnie przytłacza
Godzina trzecia
To mnie przeraża
Godzina czwarta
Moja głowa wydaje się pękać.
Godzina piąta
Czuję jak przepływa przeze mnie strach
Godzina szósta
Nie panuję nad sobą. Roztrzaskałem lustro
Godzina siódma
Odbicie w zwierciadle płacze
Godzina ósma
Z moich dłoni sączy się krew.
Kapie na podłogę.
Godzina dziewiąta
Dlaczego krew mnie podniecała?
Przecież jej smak jest ochydny.
Jej zapach przyprawia o mdłości.
Jej kolor przypomina o bólu.
Godzina dziesiąta
Nie umiem myśleć.
Nie odróżniam wartości.
Jestem próżnią.
Godzina jedenasta
Krew zaschła, ale rana się nie goi.
Godzina dwunasta
Wbijam odłamki w rękę.
Chce zobaczyć czy może jednak się zagoi
Godzina trzynasta
Mija dwanaście godzin od kiedy ból trwa.
Nie zniknął.
Widzę moje żyły.
Jednak boje się kolejnej fali bólu.
Odrzucam szkło. Wstaje. Przewracam się.
Godzina czternasta
Upadłem
Godzina piętnasta
Nie umiem wstać
Godzina szesnasta
Nie wstanę.
Godzina siedemnasta
Chcę stąd wyjść.
Pierwsze trzeba wstać
Godzina osiemnasta
Poddaje się i upadam.
Godzina dziewiętnasta
Płakałem
Godzina dwudziesta
Krew i łzy.
Godzina dwudziesta pierwsza
Co się ze mną dzieje?
Godzina dwudziesta druga
Przypominam sobie.
Godzina dwudziesta druga
Kruchość New Caney
Godzina dwudziesta trzecia
Szał. Amok. Euforia.
Godzina dwudziesta czwarta
Wieczne niedosycenie.
Godzina PIERWSZA
Chwila szczęścia.
Rodzina.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz