piątek, 25 września 2015

Proszę, cierpienie, odejdź ~Jev


Godzina pierwsza *po wydarzeniu*
Czuję ból.

Godzina druga
To mnie przytłacza

Godzina trzecia
To mnie przeraża

Godzina czwarta
Moja głowa wydaje się pękać.

Godzina piąta
Czuję jak przepływa przeze mnie strach

Godzina szósta
Nie panuję nad sobą. Roztrzaskałem lustro

Godzina siódma
Odbicie w zwierciadle płacze

Godzina ósma
Z moich dłoni sączy się krew.
Kapie na podłogę.

Godzina dziewiąta
Dlaczego krew mnie podniecała?
Przecież jej smak jest ochydny.
Jej zapach przyprawia o mdłości.
Jej kolor przypomina o bólu.

Godzina dziesiąta
Nie umiem myśleć.
Nie odróżniam wartości.
Jestem próżnią.

Godzina jedenasta
Krew zaschła, ale rana się nie goi.

Godzina dwunasta
Wbijam odłamki w rękę.
Chce zobaczyć czy może jednak się zagoi

Godzina trzynasta
Mija dwanaście godzin od kiedy ból trwa.
Nie zniknął.
Widzę moje żyły.
Jednak boje się kolejnej fali bólu.
Odrzucam szkło. Wstaje. Przewracam się.

Godzina czternasta
Upadłem

Godzina piętnasta
Nie umiem wstać

Godzina szesnasta
Nie wstanę.

Godzina siedemnasta
Chcę stąd wyjść.
Pierwsze trzeba wstać

Godzina osiemnasta
Poddaje się i upadam.

Godzina dziewiętnasta
Płakałem

Godzina dwudziesta
Krew i łzy.

Godzina dwudziesta pierwsza
Co się ze mną dzieje?

Godzina dwudziesta druga
Przypominam sobie.

Godzina dwudziesta druga
Kruchość New Caney

Godzina dwudziesta trzecia
Szał. Amok. Euforia.

Godzina dwudziesta czwarta
Wieczne niedosycenie.

Godzina PIERWSZA
Chwila szczęścia.
Rodzina.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz