sobota, 26 lipca 2014

Od Jev'a - CD historii Katherine

Ledwo zdążyłem odpowiedzieć na pożegnanie Lindsay odpaliła swą boską furę i wyjechała z zaułka w ułamku sekundy. Przewróciłem oczami i zwróciłem się do Shevy.
- Idziemy. - poleciłem chłodno i wziąwszy ją pod ramię wyprowadziłem zgodnie z radą Kateriny w las. Szliśmy, a raczej biegliśmy zamaszystym krokiem, podczas którego nie odezwałem się do niej ani słowem. Gdy zagłębiliśmy się w pustkę puściłem ją i odwróciwszy wzrok zacząłem mówić:
- Nie chcę cie więcej w moim życiu. Te wieki bez ciebie były dobre, następne też będą.
- Jev... - załkała - Jeśli sobie tego życzysz...
- Tak - odparłem prędko - Idź zapoluj.
- Na? - spytała, jakby ode mnie to zależało
- Nie obchodzi mnie Twoja dieta. - stwierdziłem
- Jev! - krzyknęła i wpiła boleśnie ostre pazury w moje ramię - Proszę, nie odchodź - wspięła się na palcach by pocałować mnie w usta.
- Nie. - odsunąłem ją lekko, by nie zdążyła nawet mnie musnąć
Popatrzyła na mnie wyczekująco.
- Żegnaj! - rzuciłem na odchodnym i wybiegłem z polany. Zauważyłem, że ta mnie nie goniła. Usłyszałem tylko wampirzy szloch i kroki w przeciwną stronę do mojej.
- Żegnaj. - wyszeptałem i poszedłem na polowanie.

Katherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz