Postanowiłam, więc nie myśleć i po prostu czekać.
Po kilku godzinach czekanie stało się męczące i nudne. Nagle przypomniało mi się, o czymś. Już dawno miałam zorganizować specjalną imprezę dla samej elity elit wśród wampirów Wielkiej Brytanii. Dzięki temu mogę zostać uznana za najlepszą przywódczynię stulecia! A kto wie... Może nawet tysiąclecia?
Zadzwoniłam do Lindsay i przedstawiłam jej mój pomysł.
- Chyba wiesz, do kogo wysłać zaproszenia. Tylko do osób, które są kimś.
- Tak, tak, wiem... A gdzie to będzie i kiedy?
- Dzisiaj o dwudziestej pierwszej w mojej prywatnej sali bankietowej.
- Och, to muszę się pospieszyć.
Zawahałam się na krótki moment.
- No, i do listy osób dopisz także: Aleksandra Aristowa i Andre Lemarie. Nie chcę, żeby wchodząc bez zaproszenia, kogoś zamordowali.
Jev?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz