Jev Roth
Normalny
~
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 306 lat
Charakter: Jev jest nieufny i podejrzliwy, za to posiada poczucie
humoru. Potrafi prowadzić rozmowy, negocjacje, w których jest bardzo
przekonujący. Jest dobrym szantażystą, ale sprawy załatwia od początku
do końca, dotrzymuje składanych obietnic. Jev to bardzo błyskotliwy i
czarujący wampir, ma styl i klasę, nie jest doskonały, chociaż blisko mu
do tego. Raczej skromny, chociaż cyniczny i sarkastyczny w stosunku do
wrogów. Kłamstwa wyczuwa na kilometr, nie pozwoli by ktoś mydlił mu
oczy. Nie ulega modom oraz wszelakim urokom.Lubi wygodę i luksus, ale
nie jest rozpuszczony.
Zainteresowania: Zazwyczaj przesiaduje w pubach, gdzie gra w bilard i prowadzi hazard.
Umiejętności: Ha! A tu będzie dużo do wymienienia. Jedną z jego
wampirzych zdolności jest przenikanie myślami do czyjeś przeszłości oraz
manipulowanie umysłem; potrafi sprawić by ktoś widział to czego on
pragnie. Ma zdolność opanowania pragnienia.
Zauroczony: Jev'owi łatwo wpadają w oko dziewczyny, jednak nie szuka
takiej na jedną noc, szuka kogoś przy kim będzie mógł być sobą.
Rodzina: Matka, która zmarła parę stuleci temu, Ojciec, umarwłszy wcześniej niż matka, oraz trójka rodzeństwa.
Biografia: Urodził się jeszcze za czasów epoki Renesansu, w ubogiej
rodzinie Monaghanów w Ameryce Północnej. Był najstarszy z czwórki
rodzeństwa, bardzo szybko przejął obowiązki ojca, gdyż ten zmarł na
gruźlicę gdy Jev miał około 15 lat. Gorączkowo poszukiwał pracy by
zapewnić byt rodziną toteż jego matka, szwaczka dwa razy ciężej
pracowała. Jev musiał i nakarmić rodzeństwo i dodatkowo pracować. Dwa
lata po śmierci ojca, znalazł stałą pracę u Piotra Verona gdzie
projektował wnętrza, bardzo lubił przebywać ze swoim mistrzem, przy tym
wiele się uczył. Veron miał około 56 lat, a od dwóch dekad prowadził
zakład, był bardzo przemysłowym człowiekiem, posiadał jedyną córkę o
imieniu Shevy, było to drobne i cnotliwe dziewczę. Pewnego dnia, gdy Jev
skończył pracę wyruszył do domu, jednak zapomniał paru szkiców, które
bardzo chciał pokazać rodzinie, więc postanowił powrócić do zakładu i je
wziąć, otworzył cichutko drzwi i nagle ujrzał Verona leżącego na
schodach, którego ciało wiło się w konwulsjach. Jev szybko do niego
podbiegł, ten zaś zdążył wyszeptać: "Uciekaj, Jev". Gdy nagle coś
przewróciło chłopaka do tyłu, ujrzał tylko bladą jak zwykle z resztą
twarz Shevy oraz wydłużone kły, po chwili spoczywające na jego szyi.
Ogarnęła go ciemność, a on stał się kimś więcej niż trupem.
Zwierzę: Xana nie jest pożywką dla Jev'a, wbrew pozorom płynie w niej
błękitna krew, która jest toksyczna, gdyby wampir spróbował dopaść Xanę,
otrułby się i na długi czas pozostałby ogłuszony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz