wtorek, 24 czerwca 2014

Od Victorii - C.D Katherine

Szybko się przemieniłam i uciekłam w las. Czułam dużo siły i szybkości. Gdy wybiegłam na polanę, zatrzymałam się. Musiałam zebrać myśli i przetrwać tę noc.

~*~

Słońce właśnie wstawało. Całą noc nie spałam. Nie czułam zmęczenia. Miałam zbyt dużo energii. To są największe minusy pełni.
Wstałam z trawy i przemieniłam się w człowieka. Żeby wyjść z lasu musiałam przejść blisko posesji gdzie był bal wampirów. Spojrzałam w tamtą stronę. Akurat trafiłam na Katherine - była sama. Podbiegłam szybko, sprawdzając przy tym czy żaden krwiopijca mnie nie obserwuje. Zaszłam ją od tyłu, lecz oczywiście nie udało mi się jej wystraszyć co było pewne.
-Witaj, znowu. -spojrzałam na nią.
Jeśli miałabym ją krótko opisać powiedziałabym, że była lekko upita. Oczywiście wiadomo o co chodzi.
-Witaj Victorio.

Katherine? Sorki że takie krótkie ;c

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz