piątek, 27 czerwca 2014

Od Katherine- CD historii Jev'a

-To w końcu jak wygrałaś?- Ringo starał się mnie zagadać.
W odpowiedzi spojrzałam na niego groźnie.
-Zamiast pytać się o takie rzeczy, powinieneś przeprosić za swoją niegodziwość- odparłam z miną niewyrażającą emocji.- Zapamiętaj, że to ja tutaj rządzę.
Przewrócił tylko oczami. Chciał zrobić krok do przodu, ale nie mógł. Zmarszczył brwi i spróbował jeszcze raz. Rzucił mi zdziwione spojrzenie.
-Co jest, do cholery!?
-To cię nauczy, jak się odzywać- syknęłam i ruszyłam w stronę wyjścia.- Teraz tu sobie postoisz.
Nie zważając na jego protesty, wyszłam z baru. To były plusy bycia przywódczynią wampirów. Było się silniejszym i bardziej uzdolnionym od reszty.
Dobrze, że przyjęłam tą propozycję, pomyślałam z krzywym uśmiechem.

Wróciłam do Sheffield. Nie wiedziałam, co z sobą zrobić. Spacerowałam kilka godzin przy blasku księżyca, lecz gdy zaczęło świtać, musiałam wrócić. Tej nocy pozbawiłam większości krwi jednego człowieka. Później wyczyściłam mu pamięć, choć wiedziałam, że przez kilka najbliższych dni będzie osłabiony- teoretycznie bez powodu (przynajmniej on tak będzie myślał).
Tydzień później dostałam pilne wezwanie do Londynu. Jako przywódczyni byłam także sędziną. Musiałam osądzić jakiegoś wampira, który bezpodstawnie zabił pięciu naszych. Było to zabronione (ja, jako przywódczyni, miałam do tego prawo- dziwnie, ale fajnie).
Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy głównym świadkiem okazał się Jev Roth.

Jev?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz