wtorek, 24 czerwca 2014

Od Katherine- CD historii Victorii


Kłonię się teatralnie.
-Spasibo- odpowiadam z uśmiechem. Mierzę ją wzrokiem.- Ach, przecież dzisiaj pełnia, sabak!
Przyznaje mi racje poprzez skinienie głową. Wygląda na lekko zmartwioną i niecierpliwe zerka w stronę księżyca.
-Piękna noc- mruczę i patrzę kątem oka na zdezorientowaną Lindsay.- To jest Lindsay- przedstawiam przyjaciółkę.- A to Victoria, przywódczyni klanu wilkołaków.
Blondynka drży przy moim ramieniu. Nie przepada ze wilkołakami.
-Nie martw się- klepię ją po ramieniu.
-Nie martwię się.
Przenoszę zmęczony wzrok na Victorię. Ta cała dygocze i ciężej oddycha. Rzuca mi przepraszające spojrzenia. Unoszę rękę w geście pożegnania i mówię, że lepiej będzie, jeśli odejdzie.
-Rozumiesz. Wampiry źle zareagują, jeśli zobaczą, że z tobą rozmawiam. Poza tym chyba zaraz wybuchniesz. Lepiej się przemień.
Zgadza się ze mną i macha na pożegnanie. Kiwam jej głową, a ona rzuca jeszcze jedno spojrzenie Lindsay- przez które ta wzdryga się- i ucieka w krzaki. Widzę jeszcze jej cień zmieniający się w wilka.

Victoria?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz