czwartek, 26 czerwca 2014

Od Katherine- CD historii Jev'a

-Królowo, jak coś- syknęłam, patrząc na niego przez ramię.
-Co?- zdziwił się Marcus. Nie usłyszał głosu Jev'a, ponieważ wydobył się tylko w mojej głowie. Chciał powiedzieć coś jeszcze, ale zamilkł, gdy dostrzegł moje groźne spojrzenie.- Em... Dobrze. To może spotkamy się później. Do zobaczenia, Tamaro.
I już go nie było. Jev za to parsknął śmiechem i przyjrzał mi się z cynicznym uśmiechem.
-"Tamaro"?- zadrwił.- Lubisz pozostawiać swoją anonimowość? Przecież jesteś tak bardzo zżyta ze swoimi kochankami.
-Ja przynajmniej uganiam się za ludźmi, a nie za zwierzętami- zripostowałam.- Czego ode mnie chcesz?
-Niczego- wzruszył ramionami.- Zauważyłem tylko, że szukasz nowej ofiary i postanowiłem uratować ją przed wykrwawieniem się.
Przewróciłam oczami i zeskoczyłam ze stołka barowego z gracją. Zaczęłam iść w kierunku tylnych drzwi, kiedy nagle drogę zastąpił mi inny mężczyzna. Uśmiechnął się szeroko i spojrzał ponad moim ramieniem na Jev'a.
-Twoja przyjaciółka? Ja też chętnie się z nią zaprzyjaźnię. 

Jev?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz