niedziela, 3 maja 2015

Od Jev'a - CD historii Katherine

Byłem całkowicie oszołomiony. Myśl o dziecku w teorii nie przerażała mnie, ale w praktyce oniemiałem.
- Kathie... - wyszeptałem niepewnie - To wspaniale! - uśmiechnąłem się biorąc wampirzyce w ramiona mimo jej sprzeciwu, opuściła mnie cała wściekłość.
- Jev, ty nie rozumiesz! - żachnęła się wyrywając się z mojego uścisku. Zatem złapałem ją za rękę i przyciągnąłem do siebie.
- Kathie - powtórzyłem uśmiechając się ze zrozumieniem - Nie możemy tego zrobić. - odruchowo moja dłoń zjechała z jej policzka, niżej na brzuch. Poczułem ją. - Wiem, że chciałabyś być wieczną dziewiętnastolatką i beztroską kobietą, Ale... - przerwałem na chwilę by odsłonić jej sukienkę - to cud. Tak jak i ty. - powiedziałem stanowczo, tonem nie znoszącym sprzeciwu. Wypełniała mnie radość, ale i niepokój. Nie mogłem pozwolić by stało się tak jak przewidywała Katherine.

Katherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz