piątek, 1 maja 2015

Od Katherine - CD historii Jev'a

- Nie mów tak - pokręciłam głową. - Wolę sobie tłumaczyć, że nie mam kilku wieków, tylko wiecznie dziewiętnaście lat.
- Dziewiętnaście? - zapytał zdziwiony. No, tak. Nigdy mu nie powiedziałam, ile miałam lat podczas przemiany. - Głowę bym dał, że więcej. Jesteś zbyt dojrzała na nastolatkę.
- Uznam to za komplement - prychnęłam.
- To znaczy, że ślub wzięłaś będąc niezwykle młoda. Nawet, jak na tamte czasy - mruknął. - Pewnie wielu uważało cię za szczęściarę.
- Byłam szczęściarą - westchnęłam. - A przynajmniej do czasu. Proszę, nie mówmy już o tym.
- Jak sobie życzysz - pocałował mnie w policzek.

- To co oglądamy? - zapytał, wykładając się na mojej kanapie w sali kinowej. - Masz tu naprawdę wielki telewizor.
To było mało powiedziane. W sali kinowej było... Cóż, jak w kinie. Tylko, że zamiast siedzeń, były miękkie kanapy.
- Mam ochotę obejrzeć Zieloną Milę.
Uniósł brwi.
- Dlaczego akurat to?
- Ma wielki przekaz - wyjaśniłam. - Zawiera w sobie dużo mądrości i fakt, że nawet złoczyńcy mają ludzkie uczucia. I uwielbiam Kinga. A poza tym... - zaśmiałam się. - Kocham pana Jingelsa.

Jev?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz