wtorek, 5 maja 2015

Od Jev'a - CD historii Katherine

Zastałem Katherine w jej ogromnym gabinecie rozmawiającą z panią Freydez.
- Moglibyśmy porozmawiać? - zapytałem chcąc postawić sprawę jasno
- Oczywiście - wampirzyca zmusiła się do uśmiechu i wyszliśmy na zewnątrz. Nie wziąłem jej za rękę ani nic z tych rzeczy. Jeśli miała mi odpowiedzieć to na czystym koncie, a nie podładowana moimi czułościami.
Katherine usiadła na białej ławce i poklepała miejsce obok siebie. Uśmiechnąłem się lekko niemal niezauważalnie jakby dziękując, ale rezygnując z propozycji.
- Nie chce cię pośpieszać ani nic podobnego, bo doba jeszcze się nie skończyła.... - oznajmiłem usiłując przybrać bardzo neutralny ton głosu - Ale jak zawsze posiadam nieskończoną cierpliwość w tej chwili jej nie mam. - powiedziałem wpatrując się w róże, które nie tak dawno sadziłem po tym jak Xana je postanowiła skomsumować. - Więc jeśli nie chcesz powiedz mi od razu, a zrozumiem. - cóż, nie miałem innego wyjścia niż to zrozumieć. Bo nie chciałem jej przecież stracić.

Katherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz