sobota, 2 maja 2015

Od Jev'a - CD historii Katherine

Zaśmiałem się. Jakbym tego nie wiedział. Może i nie jestem czarnym charakterem (takim jakim Katherine jest albo próbuje być), ale w swoim długim wampirzym życiu popełniłem masę przekrętów. Cóż, większość oczywiście wymyślił Rixon, który zawsze chciał dostać odznakę bohatera, ale wychodziło na to, że praktykę musiałem załatwiać ja. Zazwyczaj plan też musiałem wymyślić, bo Mr. Biceps mimo siły fizycznej w głowie miał... nie chcąc obrażać mego przyjaciela powiem, że prawie pustkę.
Nie powiedziałem tego Katherine nie chcąc się zbytnio przechwalać. Bardziej martwiło mnie co się z nią będzie działo gdy będzie w pełni wampirem. Czy nadal będzie umiała świetnie opanować pragnienie krwi? Czy zostanie rozpruwaczem ludzkich ciał?
Może ten rodzaj przemiany jest inny i jest jakaś możliwość, że organizm odrzuci przemianę? Bynajmniej ta możliwość nie należała do pozytywnych.
- Kath - ścisnąłem jej rękę - Wszystko w porządku? - przyciągnąłem ją do siebie szybko by ocenić jej stan psychiczny i fizyczny. Wszystko się w niej trzęsło i mówiła bardzo szybko zirytowana:
- Tak, puść mnie. - usiłowała się mi wyrwać, ale chwyciłem ją jeszcze mocniej.
- Wracajmy - pociągnąłem ją i niemal wrzuciłem do samochodu. Nie mieliśmy czasu.

Katherine? Weny bardzo brak. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz