czwartek, 2 kwietnia 2015

Od Jev'a - CD historii Katherine

Nie zamierzałem opowiadać Shevy o moim wyjeździe do Włoszech, napotkaniu tam Katherine i Maggie, której z resztą chyba nie znała. Powiedziałem jej tyle, że wyjechałem, wyłączyłem się, wróciłem, włączyłem się czyli 4W. Widać chciała jeszcze coś dopowiedzieć, ale nie dałem jej szansy. Nie chciałem jej więcej widzieć, bo gdy na nią patrzyłem wzbierała się we mnie zarówno rozpacz jak i odraza. Gdyby nie jej pieprzone pragnienie Szczęśliwego Wiecznego Życia, nie zostałbym wampirem, a także mordercą wielu niewinnych osób, które posiadały rodzinę i plany na przyszłość. Łowca tak po prostu wkracza w ich życie i wszystko rujnuje. Łowca, którym jestem.
- A teraz jak już coś wiesz, to możesz spadać. - oznajmiłem
- Coś? Czyli jest tego więcej? - splotła ręce na piersi i zaczęła bombardować mnie spojrzeniami.
- Tak, ale ty nie musisz o nich wiedzieć.  Wiesz wystarczająco dużo. - wzruszyłem obojętnie ramionami
- Jesteś z nią? - zapytała, mając oczywiście na myśli Katherine.
Nie odpowiedziałem i uznała to za odpowiedź twierdzącą. Tak właściwie nie wiedziałem czy Kath dalej będzie chciała ze mną być, po tym jak uciekłem z tej wyimaginowanej bajki.
- Pomogę ci! - zaoferowała się
- Już wiem co możesz zrobić. - uśmiechnąłem się zachęcająco i nieszczerze. - Iść stąd.

Katherine? Wena poszła się paść.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz