piątek, 17 kwietnia 2015

To nie groźba, ani nic takiego. Po prostu trzeźwe spojrzenie na bloga.
Widać wyraźnie, że zmierzamy ku końcowi. Miałam jeszcze kilka ciekawych pomysłów, które może da się zrealizować, ale nie zrobię tego sama, prawda?
To, że niedługo to się skończy, nie oznacza, że możemy to przerwać w krytycznym momencie, ale to robimy, jak widać.

Dlatego, jeśli nie napiszesz opowiadania do następnego piątku po prostu usunę bloga. Dlaczego? Po prostu nie chcę, by niepisany blog zaśmiecał moją listę blogów. Bo choć na razie (prócz tego) mam tylko jeden, to planuję zrobić jeszcze parę.

To wszystko. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz