Scott 'Scotty' Walker
Normalny
~*~
Płeć: Mężczyzna i basior ;3
Wiek: 20 lat
Charakter:
Scott jest przyjazny i sympatyczny w stosunku do swoich. Błyskotliwy i
czarujący, bardzo przedsiębiorczy - zazwyczaj dostaje to czego chce.
Jest inteligentny i bystry; szybko się uczy nie tylko na błędach. Jest
waleczny i odważny, uwielbia podejmować ryzyko i ciekawe wyzwania. Wobec
wampirów jest podejrzliwy, ale nie bierze ich wszystkich do jednego
worka. Pomimo jego młodego wieku jest dojrzały, posiada szacunek do
kobiet i innych. Nie jest też typem rozdwydrzonego dzieciaka, wie czego
chce od życia. Zawsze gra uczciwie.
Zainteresowania: Lubi grać na gitarze, komponować muzykę i szkicować, a także uczęszcza na siłownie.
Umiejętności:
Jest dobrym negocjatorem. Opanowanie w jego głosie w ważnych sprawach
przekonałoby największego sceptyka. Jego oczy są hipnotyczne, czasem
potrafi używać perswazji na innych, ale tylko w dobrej wierze.
Ciekawostki o
postaci: Toleruje wampiry, jego styl ubierania się to: elegancki albo
sportowy. Czasami łączy te dwa looki. Czasem ma prorocze sny.
Zauroczony: Poczekamy, zobaczymy. Scott angażuje się emocjonalnie w każdą przyjaźń bądź związek.
Rodzina: Matka Amara, status: niewiadomy. Dziadkowie Meladie i Daniel, status: zmarli. Nie wiadomo też kto jest jego ojcem.
Biografia:
Urodził się w New Jersey, w Stanach Zjednoczonych jako syn
siedemnastoletniej Amary, która oddała go do adopcji dziadkom. Słuch po
młodej matce zaginął, a za wychowanie małego Scott'a wzięła się babcia -
Meladie i dziadek Daniel. Mieszkali w niedużym domku blisko
Philadelphii. Scott uczył się przemian i wilczego zachowania pod okiem
Daniela póki ten nie zmarł na zawał. Bowiem byli to już starsi ludzie.
Tak więc Meladie została sama, a po niedługim czasie równiez umarła z
przepracowania. Chłopak miał niecałe szesnaście lat gdy musiał pójść do
pracy i zarobić na swoje utrzymanie. Dom został obarczony hipoteką, a
Scott się z niego wyprowadził. Znalazł sobie pracę jako kelner w
bankrutującej knajpce, więc jego wypłaty nie były zbyt zadowalające.
Scott starał się powiązać prace z nauką, ale w końcu przyłożył się do
kształcenia. Okazało się, że jest niezwykle manualny - potrafi szkicować
piękne portrety i grać na różnych instrumentach. Od tego czasu robił
rysunki na zamówienie i występował na różnych koncertach. W końcu dobił
osiemnastki i podjął stałą pracę, z dość obfitą wypłatą. Przepracowawszy
dwa lata postanowił wyjechać do Londynu i zacząć nowe, lepsze życie z
pieniędzy, które uczciwie zarobił. Nie miał kontaktu z matką.
Dom: Może nie jest zbyt piękny, ale jest położony blisko lasy
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz