wtorek, 5 sierpnia 2014

Od Katherine - CD historii Jev'a

Nie mogłam, nie parsknąć śmiechem.
- Doprawdy?
Zmierzyła mnie spojrzeniem. Najwidoczniej nie spodobało jej się to, co zobaczyła. Mnie zaś przyprawiło to w doskonały humor.
- A czemuż niby miałabym się ciebie słuchać?
Wstałam. Powoli, niespiesznie. Napięcie w powietrzu było prawie namacalne. Reszta klientów i kelnerka przypatrywali nam się uważnie. Jev chciał złapać mnie za ramię, ale mu się wyrwałam.
Odejdź - prosty przekaz myślowy, z odrobinką magii.
Nie miała wyboru. Odwróciła się na pięcie i wyszła. Zajęłam swoje miejsce ponownie.

Jev? Weny bardzo brak ^^  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz