środa, 6 sierpnia 2014

Od Jev'a - CD historii Katherine

Westchnąłem i włożyłem kluczyk do stacyjki.
- Wampirzyce - szepnąłem zirytowany
Katherine splotła ręce na piersi, założyła nogę na nogę i odwróciła wzrok wpatrując się w znikające za nami drzewa.
Pięć minut potem wjeżdżałem Bugatti'm na mój podjazd. Z dala było już słychać muzykę i hałas.
Wyślizgnąłem się z samochodu i otworzyłem drzwiczki Katherine by mogła wysiąść, to samo zrobiłbym z drzwiami od holu, ale były otwarte. Wzięła swoją malutką torebkę - kopertówkę, czy jakoś tak i weszła do domu. Od razu przywitał nas kelner i podał dwie lampki czerwonego wina.
Nagle ktoś złapał mnie za ramię.
- Jev! - krzyknął Rixon głośno, bo muzyka go zagłuszała. - Co tak długo? - zlustrował wzrokiem Katherine.
- Cześć - podał jej dłoń - Znamy się, oszukiwałaś w bilarda. - zaśmiał się
- Wcale nie oszukiwałam - mruknęła
- I tak miło cię znów zobaczyć. - odparł. - Puszczają teraz wolnego, idziesz zatańczyć? - podał rękę Katherine.
 
Katherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz