poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Od Jev'a - CD historii Katherine

- Katherine... - szepnąłem, zawsze rozpoczynałem ważne przemowy od jej imienia. To była jedna z najważniejszych. - Kocham cię. - dokończyłem kładąc nacisk na te słowa.
Odsunęła się ode mnie i spojrzała mi w oczy.
- Nigdy do nikogo nie czułem takiego uczucia. Jest jak żar. - wyznałem - Mimo wszystko, mimo nasze różnice jestem w Tobie szaleńczo zakochany. - złożyłem delikatny pocałunek na jej dłoni. - Ale lepiej jeśli już pójdę. Muszę napoić konie i pójść na polowanie, jeśli jutro chce iść do miasta z Tobą. Jutro pójdziemy do "TO". Dobrze? - zaproponowałem

Katherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz