-Aktualnie.. Teraz to niczym. Pracuję sobie cały czas na boku jeśli nadarzy się okazja. -zaczęłam kręcić palcem kółka na stole. -Niestety, tu trudno cokolwiek znaleźć. Przynajmniej dla mnie.
Mój wzrok przeniósł się na innych gości w kafejce.
-A tak poza tym... Jak ci się podoba Londyn? -spytałam by zagaić tą upadającą rozmowę. -Zwiedzałeś już? Pytam z ciekawości. -spojrzałam na niego upijając łyk ze szklanki.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz