piątek, 29 sierpnia 2014

Od Jev'a - CD historii Katherine

Spodziewałem się, że wampirzyce będą myślały, że uciekłem gdzie pieprz rośnie - do miasta. Faktycznie tak chciałem zrobić, ale potem zdecydowałem się pobiec do lasu, gdzie z resztą wyczułem zapach krwi.
***
Okazało się, że to młoda zajęcza matka krwawi bo drapieżnik poranił jej nogi. Postanowiłem ukończyć jej cierpienia, i skręcić jej łeb. Nie zamierzałem się nią karmić. Coś podpowiadało mi, że zwierzęca krew nie jest wcale dobra i prócz energi nie daje praktycznie nic.
Gdy skończyłem "ratunek" zwierzęcia usłyszałem kroki.
No cóż...już nie miałem szansy na ucieczkę, bo zza krzaków wyłoniła się Ciemnowłosa.
- Nigdy nie dasz mi spokoju, prawda? - spytałem podpierając głowę na łokciu i wpatrując się w przestrzeń przede mną. Gdy ta Ciemna Księżniczka znajdowała się obok mnie wyczuwałem dziwne napięcie, więc wolałem nie ryzykować mojego wybuchu. Raczej furii.

Katherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz