Raz po raz w mojej głowie wybuchały wspomnienia i uczucia, na kilka
sekund znikały by znów się pojawić. Nie rozumiałem tego, to jakby walka
między cząsteczkami w mózgu.
Ledwo odróżniałem myśli od tego co naprawdę słyszę.
- Ja - ponownie zacząłem, ale nie miałem pojęcia co chce wyrazić,
przekazać - Potrzebuje cię. Ale - załkałem jak dziecko - nie wysyłaj
mnie tam. Nie chce znów tam siedzieć. Nie zostawiaj mnie samego z moimi
myślami. Chcę coś czuć, coś więcej niż namiastkę tego co odczuwałem
niedawno. Chcę...Pragnę - nie wiedziałem do czego biłem, ale już moja
podświadomość rządziła tym co powiem - naprawić wszystko. Nie chciałem
by tak wszystko się potoczyło...
Katherine? Jev jest mega zagubiony.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz