sobota, 28 marca 2015

Od Katherine - CD historii Jev'a

Westchnęłam z rezygnacją i odsunęłam się od niego. W tym momencie weszła pani Freydaz, mrucząc coś o nieodpowiednich mężczyznach. Podała mi jogurt i wyszła, bez słowa.
Zaczęłam jeść, jednocześnie przeglądając raporty. Czułam na sobie wzrok Jev'a. Wreszcie zerknęłam na niego i patrzyłam na niego wystarczająco długo.
- Co? - zapytał.
- Kocham cię - oznajmiłam tylko.
Pokręcił głową z niedowierzeniem.
- Kobiety - mruknął. - Zawsze znajdą jakąś idealną odpowiedź - uśmiechnął się krzywo. - Ja ciebie też kocham.
Odstawiłam jogurt i wyciągnęłam do niego rękę.
- Chodź, przejdziemy się.

Jev?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz