środa, 25 marca 2015

Od Katherine - CD historii Jev'a

Obudziłam się gwałtownie.
Było zbyt ciemno, zbyt cicho. Szybko podeszłam do włącznika światła i go pstryknęłam. Musiałam zmrużyć oczy, gdy lampa się zaświeciła. Ale odetchnęłam z ulgą. To był tylko koszmar.
Ostatnio często miewałam koszmary, lecz, gdy się budziłam już ich nie pamiętałam. Wiedziałam, jednak, że były okropne i makabryczne. Prawie nic nie mogło mnie przestraszyć, ale to co się działo w mojej głowie podczas snu... Bałam się, jak nigdy.
Jednocześnie czułam palącą ciekawość dowiedzenia się, o czym są moje koszmary, lecz z drugiej strony tego nie chciałam.
Usiadłam z powrotem na swoim fotelu. Potarłam kark, który był zdrętwiały od niewygodnej pozycji. Musiałam zasnąć w trakcie czytania książki. Tak. "Hrabia Monte Christo" leżał na podłodze. Podniosłam go i starałam się bezskutecznie znaleźć stronę, na której skończyłam.
Wreszcie dałam sobie spokój i odłożyłam ją. Sprawdziłam godzinę.
2:00.
Kliknęłam przycisk i powiedziałam:
- Bethy, przynieś mi kawę.
Z małego głośniczka odezwał się głos mojej asystentki:
- Latte, tak? Już niosę.
Oparłam się o siedzenie i wlepiłam wzrok w ciemność za oknem.

Jev?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz