sobota, 28 marca 2015

Od Jev'a - CD historii Katherine

- W tym problem - odparłem
Zmarszczyła brwi nie do końca rozumiejąc o co mi chodzi.
- Ty mi ufasz, ale ja sobie nie ufam. Nie rozumiesz... Ja pragnę zmiany, ale gdy dzisiaj pomyślałem o tym by - tutaj ściszyłem głos, na wypadek gdyby gosposia miała tak wyczulony słów jak gadane - spróbować krwi pani Freydez wpierw przeszedł mnie dreszcz... - bałem się tego wypowiedzieć, więc urwałem na chwilę - rozkoszy.
Nie była tak zdziwiona jak się spodziewałem, ale już się tak nie uśmiechała.
- Nie chcę ci psuć humoru, skarbie. Nie rozmawiajmy o tym. - poprosiłem
- Przeciwnie. To część twojej terapii. - uparła się, a ja nie miałem więcej nic do powiedzenia.

Katherine, planowałam dłuższe, ale chyba się przeliczyłam :D

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz