piątek, 27 marca 2015

Od Jev'a - CD historii Katherine

- Ja? Ja zgryźliwy - prychnąłem niedowierzająco - Nie mogę uwierzyć. - chwyciwszy klucze wyszedłem z pokoju co chwila nimi pobrzękując.
Zszedłem na dół i od razu wyczułem woń obiadu.
- Mmm. - wszedłem do kuchni - Robi pani spaghetti? Uwielbiam spaghetti. - uśmiechnąłem się pokrzepiająco by staruszka chociaż trochę się do mnie przekonała. Zlustrowała mnie spojrzeniem i przewróciwszy oczami zabrała się za mieszanie gotującego się makaronu, w czym jej przeszkodziłem.
***
Spacerowałem po przedmieściach Sheffield rozkoszując się czystym pachnących powietrzem, porywistym wiatrem i słońcem, który na moje szczęście schowało się za chmury.
Nie chciałem wracać, czułem, że mógłbym spędzić tutaj całe życie. Siedziałem w parku na trawie wąchając kwiatki. Pewnie kilka osób posłało mi pełne politowania spojrzenia, ale nie obchodziło mnie to. Liczyła się tylko moja wolność. Wolność emocji. Wolność ciała.
Katherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz