sobota, 28 marca 2015

Od Jev'a - CD historii Katherine


- Przez przypadek? - zdziwiłem się i nagle zaniemówiłem - My się nie zabezpieczyliśmy.
- A co, chciałbyś mieć potomków? - parsknęła, ale spoważniała widząc moją minę. - Serio?
- Nie przeczę, że chciałbym żeby ktoś po mnie pozostał.
- Nie zamierzasz zostać tu tak długo? - zachichotała
- Zostanę do póki coś nas nie rozłączy. - oboje dobrze wiedzieliśmy, że chodziło o śmierć. Byliśmy równie śmiertelni jak ludzie - tylko odporni na starzenie się i choroby. - Skarbie... - zacząłem - Nie powinniśmy już wracać? - zapytałem sprawdzając godzinę na telefonie.
- Hę?
- Thomas ma przyjść, teraz ty zapomniałaś? - zaśmiałem się
Katherine? Nic się nie stało, wcale cały dzień nie czekałam :3 Ja też przepraszam, że krótkie. PS. Ty zawsze piszesz ciekawe opowiadania.

1 komentarz:

  1. "wcale cały dzień nie czekałam"
    Takie prawdziwe i takie bolesne. XD
    Jeszcze raz przepraszam za moją nieaktywność! :c

    OdpowiedzUsuń