piątek, 27 marca 2015

Od Jev'a - CD historii Katherine

- Cóż...chyba naprawdę powinnaś poszukać nowego faceta - zamruczałem - Takiego...
- ...który potrafi odróżnić morelę od mango? - dokończyła za mnie
- Chyba tak - przysunąłem się i pocałowałem ją w czoło - Przepraszam...zapomniałem
- Przecież nic się nie sta... - urwała - Zapomniałeś? - jej usta ułożyły się na kształt litery: O. Przecież wampiry mają pamięć doskonałą.
- Nic nie piję, dlatego wszystko we mnie słabnie - wzruszyłem ramionami jakby to było mi obojętne, ale tak naprawdę było to jedno z moich głównych zmartwień - Słyszysz mnie gdy idę, ja cię nie słyszę gdy się skradasz za mną, zapominam, nie mam siły... - wyjaśniłem - Ale ja nigdy nie zapomnę o naszej rocznicy. - obiecałem
- A mamy jakaś? - uśmiechnęła się przebiegle
- 23 czerwca 2014 13:20 pod Big Ben - miejsce naszego pierwszego spotkania - odwzajemniłem uśmiech i zamilkłem by nie przeszkadzać jej w pracy.
Katherine?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz