środa, 25 marca 2015

Od Katherine - CD historii Jev'a

Upuściłam filiżankę, a herbata rozlała się na podłogę.
Cholera. Niedługo zabraknie nam filiżanek.
Nie byłam jednak w stanie o tym myśleć. Zamrugałam, by upewnić się, czy mój wzrok mnie nie mylił.
Coś przemknęło za oknem. Coś z mojego snu.
I choć to zobaczyłam - nie pamiętałam, co to jest. Dokładnie, jak w koszmarze.
Zadrżałam.
- Wszystko w porządku, Kath? - usłyszałam przy sobie szept Vivienne.
Przełknęłam ślinę. Zorientowałam się, że wszyscy wlepiają we mnie wzrok, a Frank przestał opowiadać o swoich przemyśleniach.
- Frank, proszę, kontynuuj - ponownie przełknęłam ślinę.
Trochę mu zajęło oderwanie ode mnie wzroku, lecz w końcu wrócił do opowiadania. Ja jednak go nie słuchałam, byłam zbyt poruszona tym, co zobaczyłam. I za cholerę, nie pamiętałam, co to było.
Nagle poczułam na sobie czyiś wzrok i podniosłam głowę. Spojrzenia moje i Jev'a spotkały się na sekundę, za nim odwróciłam wzrok. Sekunda za późno. Jev już wiedział, że się czegoś boję.
Strach jest najgorszą słabością. Nie mogłam go okazać.
Pozwoliłam, by moja twarz zmieniła się w kamienną i obojętną.

Jev?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz