piątek, 27 marca 2015

Od Jev'a - CD historii Katherine


Odprowadziłem ją spojrzeniem do drzwi, i zaraz jak wyszła sięgnąłem po pilot i znów włączyłem telewizor. Przełączyłem na coś przyjemniejszego niż momentami krwawy "Doktor House".
O dziwo film mnie wciągnął i mogłem na razie odpuścić sobie myślenie. Po jakimś czasie zasnąłem na dywanie już niedręczony koszmarami. Widać nie pojawiały się one nad ranem.
***
Obudziło mnie światło wlewające się do pokoju, które szczypało moją skórę. Poszedłem do swojego pokoju by wziąć prysznic - jak ja za tym tęskniłem!
Na stoliku leżała torebka z RiverIsland w której znajdowały się ubrania, a obok niej leżała komórka z wbitym już numerem do Katherine.
Założyłem nowe ubrania i stwierdziłem, że dobrze wyglądam - jak na kogoś kto wczoraj wyszedł z wampirzego psychiatryka.

Katherine? Weno, przybądź!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz