niedziela, 22 marca 2015

Od Jev'a - CD historii Katherine

- Nic się nie stało. - wzruszyłem ramionami i podałem jej kolczyk, który najwidoczniej wypadł z jej ucha, gdy wpadła na coś niemal zbudowanego z metalu. Och, zaraz! To ja.
Przez chwilę wpatrywała się w moje oczy jakby czegoś szukała. Odwróciłem wzrok, bo mnie irytowała. Pragnąłem by było inaczej. To ja miałem irytować ją.
- Nie oczekuj ode mnie, że powiem coś miłego. - uśmiechnąłem się szyderczo - Zaraz... Ładnie pachniesz. Hm... czyżby pizza włoska, a może jakiś Włoch? - zaśmiałem się, a mój śmiech rozbrzmiał echem w całym korytarzu.
Zbierała dalej rzeczy, które jej wypadły, a ja się zastanowiłem ile może być tych pierdołek w damskiej torebce.
Pozbierałem również stosik dokumentów i ułożyłem je po kolei.
- Ataki syna Gregora? Słabe. - mruknąłem rzucając papiery do jej torebki. Trafiłem. - Chociaż pół miliona to jakiś kawał kasy. Możesz wykupić zapasy cydru do końca życia. Ceń je sobie. A teraz proszę wybaczyć, idę się rozejrzeć za jakimś konkretnym lunchem.

<Katherine?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz